Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia kajetnictwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia kajetnictwa. Pokaż wszystkie posty
znaczków nie było szkoda - wszystkie powtarzały się w kolekcji

Mój drugi zrobiony kajet w życiu był poligonem nauki introligatorstwa. Długie i nieporadne składanie okazało się bardzo przydatne na kolejne lata robienia notatników.

Po dwóch notatnikach w twardej oprawie, chciałem spróbować czegoś nowego. Metodą prób i błędów, po długim docinaniu i wielu testach, opracowałem niestandardowy format, który szybko stał się moim ulubionym. Wymiary kajetu to w przybliżeniu 17 na 13 cm. Jest bardzo poręczny i może służyć za notes, kalendarz, przepiśnik. Nawet album albo szkicownik.

Kiedy skończył się skórzany kajet, w połowie 2013 roku powstał nowy, eksperymentalny.


W styczniu 2014 roku odrzuciłem kanty i rogi na rzecz koła o średnicy 18 cm. W efekcie powstał kajet w podkowę. Był to mój piąty notatnik do zapisania.


Zapełnił się kajet w podkowę, więc przyszedł czas na świeży osobisty notatnik. Jest najnowszy i jednocześnie pierwszy tutaj prezentowany.